Waszym Salesforce nie zajmuje się nikt na stałe
Specjaliści z doskoku, każdy wdrażał własne rozwiązania, nikt nie widział decyzji poprzednika. Potrzebujecie kogoś, kto to przejmie i uporządkuje.
Marcin Pieńkowski
Założyciel
Zgłoszenia, aktualizacje i zmiany trafiają do jednej kolejki, którą obsługuje zespół certyfikowanych seniorów. Administrator, programista i architekt w ramach jednej współpracy, zamiast trzech rekrutacji.
Cztery sytuacje, które słyszymy od zespołów już pracujących na Salesforce. Jeśli któraś brzmi znajomo, dobrze trafiliście.
Specjaliści z doskoku, każdy wdrażał własne rozwiązania, nikt nie widział decyzji poprzednika. Potrzebujecie kogoś, kto to przejmie i uporządkuje.
Ludzie zgłaszają, a nikt nie ma akurat czasu. Chcecie jednej kolejki z właścicielami, priorytetami i rytmem, który da się zaplanować.
Każda przynosi nowe funkcje i usprawnienia platformy. Zyskujecie na nich wtedy, gdy ktoś przełoży je na Wasze procesy.
Administrator, programista, architekt i tester to różne role. W jednej umowie dostajecie te, których akurat wymaga utrzymanie.
“Większość firm dzwoni do nas, kiedy kompetencje od Salesforce znikają z firmy. Wcześniejszy kontakt otwiera więcej możliwości, ale ten telefon i tak jest dobrym ruchem.”
Niczego nie zmieniamy, dopóki nie zrozumiemy, jak działa Wasz Salesforce. Zgłoszenia, aktualizacje i usprawnienia trafiają na jedną listę, którą widzicie tak samo jak my.
Przez pierwsze tygodnie poznajemy Wasz Salesforce i niczego w nim nie zmieniamy. Dostajecie na piśmie opis stanu faktycznego, także tych części, których nikt dotąd nie udokumentował.
Znajdujemy i spisujemy braki w konfiguracji, zagrożenia dla bezpieczeństwa i miejsca, które spowalniają system. Układamy je od najważniejszych, zanim cokolwiek ruszymy.
Porównujemy profile, role i uprawnienia z Waszymi procedurami bezpieczeństwa. Od pierwszego dnia po naszej stronie odpowiada za nie imiennie wskazana osoba.
Zbieramy wszystkie zaległe sprawy na jednej liście, szacujemy z Wami ich pracochłonność i układamy według ważności. Pracę zaczynamy dopiero po uzgodnieniu tej listy.
“Najlepsza architektura to taka, której nikt nie zauważa: po prostu ułatwia kolejne trzy lata, zamiast je utrudniać.”
Na co dzień to my odpowiadamy za Wasz Salesforce: za pytania, aktualizacje i integracje. Sprawy zgłaszacie w jednym miejscu, a ich rozdzielanie bierzemy na siebie.
Pytania o działanie systemu trafiają na pierwszą linię, zmiany w konfiguracji na drugą, prace programistyczne na trzecią. Linię wybieramy my, nie Wy.
Salesforce trzy razy w roku wprowadza duże aktualizacje. Czytamy opisy zmian, testujemy to, co dotyczy Waszej konfiguracji, a termin włączenia dopasowujemy do Waszego kalendarza.
Utrzymujemy i monitorujemy integracje, które już działają. W razie potrzeby przenosimy dane, porządkujemy je i wzbogacamy.
“Dobre Managed Services są niewidoczne, dopóki ich nie potrzebujesz. O to właśnie chodzi.”
Po roku z nami organizacja ma być mierzalnie lepsza niż pierwszego dnia. Na tym polega różnica między wsparciem a odpowiedzialnością.
Piszemy kod w Apex i Lightning tam, gdzie sama konfiguracja już nie wystarcza. Usprawniamy nim to, co już macie, zamiast zaczynać obok osobny projekt.
Raporty i dashboardy dostosowujemy do zmian w firmie, żeby decyzje wciąż opierały się na liczbach, które mają znaczenie.
Po wdrożeniu zmian prowadzimy szkolenia dla poszczególnych ról, bo za funkcję, z której nikt nie korzysta, płacicie dwa razy.
“Jeśli dwa systemy nie zgadzają się co do tego samego klienta, niczemu dalej nie da się zaufać. U nas to niemożliwe.”
Wsparcie oferuje każdy partner. Oto, po czym wolimy być oceniani, kiedy umowa jest już podpisana.
Wiecie, kto prowadzi Wasz Salesforce, a te osoby dobrze go znają. O to chodzi w ciągłości: system zgłoszeń jest tylko miejscem, gdzie się to zapisuje.
Osoby pracujące przy Waszym Salesforce przeszły rozmowę techniczną, której nie zdaje 92% kandydatek i kandydatów. Żadnych juniorów uczących się na produkcji.
Trzy aktualizacje Salesforce rocznie, każda sprawdzona z Waszą konfiguracją, zanim wejdzie, więc wiecie, co się u Was zmienia i kiedy.
Dokumentacja i przekazanie administracji są częścią usługi, nie opłatą za wyjście. Jeśli zdecydujecie się prowadzić Salesforce u siebie, możecie.
“Uczciwym testem umowy o wsparcie jest to, co dzieje się, gdy chcecie ją zakończyć. Zadajcie nam to pytanie na początku, nie na końcu.”
“Zespół Think Beyond zapewnił niesamowite wsparcie w zakresie ciągłej obsługi Salesforce. Nieustannie imponuje mi ich responsywność, ekspertyza i dbałość o szczegóły. Zrobili wszystko, co w ich mocy, aby nasz system Salesforce był zoptymalizowany pod kątem potrzeb naszej firmy.”
Eva Karnaukh
8%
kandydatek i kandydatów przechodzi naszą rozmowę techniczną
Dzięki temu pracujecie z prawdziwymi seniorami, nie z juniorami uczącymi się na Waszym projekcie.
50+
ekspertek i ekspertów Salesforce
Butikowy zespół: na tyle głęboki, by dowieźć, na tyle mały, że naprawdę nam zależy.
130+
certyfikatów Salesforce
W każdej chmurze, której prawdopodobnie potrzebujecie.
4.93
CSAT na AppExchange
Zweryfikowany przez Salesforce, nie deklarowany przez nas.
60+
zrealizowanych projektów
Wzorce, które już widzieliśmy: nie płacicie za ich odkrywanie.
“Zaczynamy od Twojego problemu, nie od naszego produktu. I to jest cała różnica.”
Katarzyna Wilk-Uljasz
Lider Managed Services
Stałą opiekę nad orgiem w ustalonej liczbie godzin miesięcznie: bieżącą administrację, trzy linie wsparcia, obsługę trzech dorocznych aktualizacji Salesforce, monitoring integracji i rozwój, gdy konfiguracja przestaje wystarczać. Jeden zespół, jedna kolejka, jeden miesięczny rytm, zamiast osobnego zatrudniania administratora, developera i architekta.
Marcin Pieńkowski
Założyciel
Czasem właśnie tak trzeba, i powiemy to wprost. Jeśli org jest stabilny, a backlog krótki, jeden dobry admin u Was wyjdzie taniej niż my. Managed services mają sens wtedy, gdy potrzebujecie admina, developera, architekta i testera, a żadnego z nich na pełny etat.
Olga Zwijacz
Architektka rozwiązań
Współpraca zaczyna się od około 20 godzin miesięcznie i skaluje się w górę lub w dół razem z zakresem prac. Poniżej tego zwykle lepsze jest doraźne doradztwo: powiemy, czego naprawdę potrzebujecie, po przejrzeniu orga.
Piotr Olszewski
Konsultant Marketing Cloud
To dwa różne zegary, więc nazywamy oba. Na pierwsze zapytanie odpowiadamy w 15 min w godzinach pracy. Kiedy jesteście już klientem, czasy reakcji ustala umowa i zależą od wagi zgłoszenia: awaria produkcji i poprawka w raporcie nie powinny stać w jednej kolejce.
Emilia Skulimowska
Specjalistka ds. integracji
Czytamy opisy zmian pod kątem Waszej konfiguracji, testujemy w sandboxie to, co Was dotyczy, a termin włączenia dopasowujemy do Waszego kalendarza. Dostajecie krótką listę tego, co zmienia się dla Waszych użytkowników, nie link do dokumentacji Salesforce.
Aleksandra Cieciura
Architektka Education Cloud
Tak, a przekazanie jest częścią usługi, nie opłatą za wyjście: dokumentacja, dostępy administracyjne i przejście przez org z osobą, która przejmuje. Umowa o wsparcie, z której nie da się wyjść, nie jest partnerstwem.
Katarzyna Wilk-Uljasz
Lider Managed Services
Stałą opiekę nad orgiem w ustalonej liczbie godzin miesięcznie: bieżącą administrację, trzy linie wsparcia, obsługę trzech dorocznych aktualizacji Salesforce, monitoring integracji i rozwój, gdy konfiguracja przestaje wystarczać. Jeden zespół, jedna kolejka, jeden miesięczny rytm, zamiast osobnego zatrudniania administratora, developera i architekta.
Marcin Pieńkowski
Założyciel
Czasem właśnie tak trzeba, i powiemy to wprost. Jeśli org jest stabilny, a backlog krótki, jeden dobry admin u Was wyjdzie taniej niż my. Managed services mają sens wtedy, gdy potrzebujecie admina, developera, architekta i testera, a żadnego z nich na pełny etat.
Olga Zwijacz
Architektka rozwiązań
Współpraca zaczyna się od około 20 godzin miesięcznie i skaluje się w górę lub w dół razem z zakresem prac. Poniżej tego zwykle lepsze jest doraźne doradztwo: powiemy, czego naprawdę potrzebujecie, po przejrzeniu orga.
Piotr Olszewski
Konsultant Marketing Cloud
To dwa różne zegary, więc nazywamy oba. Na pierwsze zapytanie odpowiadamy w 15 min w godzinach pracy. Kiedy jesteście już klientem, czasy reakcji ustala umowa i zależą od wagi zgłoszenia: awaria produkcji i poprawka w raporcie nie powinny stać w jednej kolejce.
Emilia Skulimowska
Specjalistka ds. integracji
Czytamy opisy zmian pod kątem Waszej konfiguracji, testujemy w sandboxie to, co Was dotyczy, a termin włączenia dopasowujemy do Waszego kalendarza. Dostajecie krótką listę tego, co zmienia się dla Waszych użytkowników, nie link do dokumentacji Salesforce.
Aleksandra Cieciura
Architektka Education Cloud
Tak, a przekazanie jest częścią usługi, nie opłatą za wyjście: dokumentacja, dostępy administracyjne i przejście przez org z osobą, która przejmuje. Umowa o wsparcie, z której nie da się wyjść, nie jest partnerstwem.
“Zaczynamy od Twojego problemu, nie od naszego produktu. I to jest cała różnica.”
50+ ekspertek i ekspertów Salesforce
Ludzie, którzy za tym stoją
Dziękujemy. Zwykle odpowiadamy w 15 min.